motywacja-do-treningu

Motywacja do treningu

Znacie to ? ‘Możesz osiągnąć wszystko o czym marzysz’ i zdjęcie jakiegoś dobrze zbudowanego typa. Piszę ten artykuł bo uważam, że nie tędy droga ! Motywacja do treningu jest ważna ale nic to nie da jeśli szybko ją zyskamy ale nie będziemy potrafili utrzymać i co za tym idzie nie osiągniemy naszych celów. Jak można sobie z tym poradzić ? Przedstawię Wam metodę zaczerpniętą z książki Michaela Pantalona.

Jeśli ktoś powie nam, że wszystko jest możliwe i pokaże zdjęcie albo inny dowód, że jemu się udało możemy się zmotywować ale ten stan potrwa bardzo krótko. Jeśli chodzi o dbanie o wygląd i zdrowie dzięki treningom, najczęściej większość osób po czymś takim podejmuje decyzję, że od jutra zaczyna chodzić na siłownię. Niestety zwykle kończy się to przekładaniem rozpoczęcia aż w końcu rezygnacją. Ci o silniejszych charakterach rozpoczynają treningi ale zazwyczaj rezygnują przed upływem miesiąca ponieważ nie zbliżają się wcale to wzoru ze zdjęcia. Co więcej nie widzą żadnych efektów. Realia są takie, że na wszystko trzeba zapracować. Pierwszy miesiąc to zazwyczaj adaptacja układu nerwowego i hormonalnego. Dopiero po tym nasz wygląd może się zmienić, a zachodzi to bardzo wolno.

Inna sprawa, że motywatorzy ze zdjęć często taki wygląd ‘zrobili’ na środkach dopingujących albo w photoshopie. Dla przeciętnego człowieka taki efekt nie jest możliwy i bez świadomości tego faktu prawdopodobna jest tylko frustracja i rezygnacja z dalszych wysiłków.

Ta książka dotyczy motywacji ogólnie. Ja jednak będę się w tekście bardziej odnosił do motywacji do treningu.

 

Motywacja do treningu w moim wykonaniu

 

Nie będę tutaj nikogo oszukiwał i nie będę specjalnie empatyczny. Jak dla mnie motywacja do treningu nie istnieje. To jest po prostu coś co trzeba zrobić dla naszego zdrowia, wyglądu i wielu innych korzyści. Po prostu wiem, że mogę za wiele stracić nie trenując i zbyt wiele zyskać nie trenując, żeby tego nie robić. Jeśli stawiam sobie przed sobą jakieś zadanie to po prostu je wykonuję. Nie musi być tutaj pasji ani przyjemności. Co więcej, skuteczny trening prawie nigdy nie będzie przyjemny. Ale jak to powiedział David Goggins …”Życie nie polega kurwa tylko na robieniu tego co lubimy!”. Jeżeli jednak ktoś nie potrafi w ten sposób postawić sprawy, to te rady mogą mu pomóc.

 

Motywacja do treningu – jak ją odnaleźć

 

Prawda jest taka, że motywację do treningu każdy z nas powinien odnaleźć w sobie. Przedstawię tu metodę motywowania siebie i innych dzięki 6 pytaniom motywacji błyskawicznej zaprezentowanej przez Michaela Pantalona w książce „Motywacja. Metoda sześciu kroków”.

 

Na początek zwiększamy autonomię rozmówcy. Musi wiedzieć, że to co postanowi, będzie tylko jego decyzją. Następnie zadajemy kolejno 6 pytań :

 

  1. Dlaczego mógłbyś dokonać zmiany ?

 

Ważne by osoba motywowana zdała sobie sprawę co nią kieruje. Warto drążyć temat zadając  dodatkowe pytania ‘dlaczego’ tak by była szansa dotarcia nawet do najbardziej ukrytych motywacji.  Dodatkowym atutem jest myślenie o korzyściach, a nie o trudnościach. Jeśli motywowany do treningu uzmysłowi sobie co może zyskać, będzie łatwiej nakłonić go do zmiany.

 

  1. W jakim stopniu jesteś gotowy/a na zmianę ? Oceń w skali od 1 do 10.

Tu motywowani mogą poznać własny poziom motywacji. To pytanie jest wstępem do kolejnego. Wielkość liczby raczej nie ma znaczenia i nie wpłynie na szansę wykonania zadania. Spodziewajmy się raczej usłyszeć niskie wartości.

 

  1. Dlaczego nie wybrałeś/aś mniejszej liczby ?

Jest to kolejna szansa na uruchomienie procesu myślowego dlaczego zrobienie czegoś będzie dla kogoś korzystne jednocześnie bez narzucania naszego zdania. Jeśli padnie liczba 1 należy zadać pytanie : Co musiało by się stać żeby 1 zmieniło się w 2 ? To może zwrócić uwagę na rozwiązania pomocne dla rozpoczęcia działania.

 

  1. Wyobraź sobie, że nastąpiła zmiana. Jakie byłyby jej pozytywne skutki ?

Taka wizualizacja pozwoli nam jeszcze raz zrozumieć jak bardzo chcemy zmiany i dlaczego będzie dla nas korzystna. Znowu zwracamy uwagę na to, że osoba motywowana musi sama chcieć zmiany i nikt jej niczego nie narzuca. Czasem jednak po prostu nie jesteśmy świadomi jak dużo możemy zyskać i przy takiej wizualizacji nasza motywacja do treningu może drastycznie wzrosnąć.

 

  1. Dlaczego skutki są dla ciebie ważne ?

Dodatkowe podkreślenie tego co w poprzednim pytaniu. Odnajdujemy tu własną motywację i dzięki wyobraźni możemy poczuć jak korzystna będzie dla nas zmiana. To może się wydawać powielaniem ciągle tego samego ale właśnie na tym polega motywowanie. Jeśli kilkukrotnie zdamy sobie sprawę, że bardzo wiele możemy zyskać i jakie to jest dla nas ważne, będzie o wiele łatwiej o motywację do treningu, czy innych ważnych rzeczy w naszym życiu.

 

  1. Jaki jest następny krok ?

Gdy jest już motywacja do treningu, ważne by podjąć działanie. Warto zacząć od małych kroków stopniowo przybliżających nas do celu. Zbyt gwałtowna zmiana może sprawić, że szybko stracimy zapał nie dając rady wykonać naszych założeń. Lepiej działać wolniej ale przemieszczać się do przodu, by utrzymać motywację i w końcu osiągnąć nasz cel. To mi się kojarzy trochę z progresją w treningu. Tu taż nie warto często przyspieszać by robić postępy o wiele dłużej. W treningu możemy wyznaczać na przykład takie cele pośrednie :

– Regularnie trenować 3 razy w tygodniu przez miesiąc

-Wyeliminować śmieciowe jedzenie z diety na dwa tygodnie

-Ważyć przez miesiąc produkty spożywcze

I wiele innych. Bardzo istotne by cele były ograniczone czasowo i realistyczne. Z czasem ich stopień trudności jak i okres obowiązywania mogą się zwiększyć. Chyba wszyscy się zgodzą, że mówiąc “nigdy więcej nie zjem w Mcdonalds” mamy umiarkowaną szansę, że od razu odniesiemy sukces. W końcu przyjdzie ta chwila słabości, gdy już nasza motywacja spadnie. Jeśli jednak powiemy sobie “Nie zjem nic w Mcdonalds przez tydzień”, to nasze szanse na sukces będą o wiele lepsze. Po tym tygodniu możemy na przykład zobaczyć, że nie jest nam to wcale takie potrzebne. Może się też zdarzyć tak, że po tygodniu zjemy jakieś śmieciowe jedzenie ale docenimy jak dobrze czuliśmy się bez niego i wyznaczymy sobie nowy termin unikania takich rzeczy. Często dodatkową motywacja będą dla nas, po prostu, osiągnięte postępy zdrowotne, czy sylwetkowe, osiągnięte przez wyznaczony czas.

Motywacja do treningu – podsumowanie

Testowałem tą metodę w różnych kwestiach na sobie i innych i muszę przyznać, że sam byłem zaskoczony efektami. Jeśli dzięki niej w końcu zmienimy nasze nawyki na zdrowsze, a życie na lepsze to na pewno warto to przetestować. Zacznijmy od mniej istotnych  decyzji dnia codziennego aby przejść do tych kluczowych. Dla zainteresowanych polecam przytoczoną książkę „Motywacja. Metoda Sześciu kroków” Michaela Pantalona. Może wreszcie osoby z kupionymi długookresowymi karnetami zaczną chodzić regularnie na siłownie i przestaną szukać wymówek.

A co jeśli nie wierzysz w takie metody? Żaden problem. Po prostu przestań czekać na motywację i idź na trening! To zawsze będzie najszybsza i najskuteczniejsza droga do naszych celów ale jeśli kolejny raz tak nam nie wychodzi to lepiej spróbujmy przedstawionych tutaj i w przytaczanej książce metod.

Odnośnie samego treningu : Problemy z motywacją mogą się pojawić też gdy już trudno o postępy. Zajrzyj tutaj żeby sprawdzić co wtedy robić

Pytania do mnie możecie zadawać, na przykład tutaj : Facebook

Mateusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>