Trening z taśmami. Czy potrzebny ? - Trener Personalny Warszawa
2176
post-template-default,single,single-post,postid-2176,single-format-standard,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
 

Trening z taśmami. Czy potrzebny ?

Trening z taśmami

Trening z taśmami. Czy potrzebny ?

Tutaj zajmę się tymi krótkimi taśmami, które często trenujący zakładają sobie na nogi, czyli tak zwanymi mini-bandami. Taśmy wspomagające nas na przykład przy podciąganiu albo umożliwiające wykonanie niektórych mobilizacji, to zupełnie inna kwestia. Czy taki trening z taśmami ma sens ? Jak te mini bandy wykorzystać ? Więcej w dzisiejszym artykule. Zapraszam !

Przy okazji zapraszam do przeczytania innego artykułu o przywodzeniu i odwodzeniu nóg. Te ćwiczenia często są wykonywane właśnie z taśmami. Zapraszam tutaj : Przywodzenie i odwodzenie nóg

Trening z taśmami – wstęp

Jeśli sami nie korzystacie to z pewnością widujecie na siłowni osoby, które ćwiczą z wykorzystaniem tych małych, kolorowych taśm. Najczęściej umieszczają je powyżej kolan w przysiadach albo korzystają z nich podczas innych ćwiczeń. Niektórzy potrafią przynajmniej cały trening na nogi wykonać właśnie z pomocą tych taśm. Czy ma to sens i daje odpowiednie efekty ? Więcej o tym w dzisiejszym artykule. Od razu zaznaczę, że przedstawiam tutaj moje subiektywne zdanie. Każdy może mieć inne podejście i zapraszam do wyrażenia go w komentarzach. A teraz już przejdźmy już do konkretów.

Jakie mamy taśmy

Taśm mini-band mamy wiele rodzajów. Mają one różną moc, czyli z inną siłę ściągają nasze nogi do siebie. Nogi, bo raczej rzadko wykorzystuje się je podczas treningu innych partii. Zazwyczaj różnią się one kolorem i te mocniejsze są ciemniejsze ale to zależy także od firmy.

Mini-bandy są dosyć tanie. Zazwyczaj jedna sztuka kosztuje około 20 pln ale szybko się zużywają i pękają, tak więc co jakiś czas będzie trzeba zaopatrywać się w nowe. Te mocniejsze najprawdopodobniej wytrzymają dłużej. Warto wybrać krótsze taśmy. Unikniemy wtedy rozluźniania mięśni podczas zbliżania nóg do siebie.

Zastosowanie taśm

A jak jest z ich przydatnością ? Kiedy będą użyteczne, a wykorzystywanie ich da nam konkretne korzyści, a kiedy dodawanie ich do treningu będzie sztuką dla sztuki albo może nam nawet zaszkodzić ? Oto jak ja na to patrzę.

Na początek do czego mogą nam się przydać. Użyteczność mini-bandów widzę szczególnie podczas ćwiczeń aktywacyjnych i korygujących postawę. Aktywacja to nic innego jak zmuszenie do niezbyt ciężkiej pracy konkretnej grupy mięśniowej, tak by angażowała się ona jak należy podczas wykonywania ćwiczenia wielostawowego. Robimy wtedy tylko kilka powtórzeń by aktywować układ nerwowy i usprawnić przewodzenie nerwowe na połączeniach mięsień – mózg ale jednocześnie nie zmęczyć mięśni. Zazwyczaj wystarczy robić 6 – 10 powtórzeń na dny mięsień.

To właśnie podczas aktywacji użyteczne będą mini-bandy. Wyjaśnię to na przykładzie. Chcemy aktywować mięśnie pośladkowe przed ćwiczeniami wielostawowymi jakimi będą przysiady albo martwe ciągi. Użyteczne będzie tu ćwiczenie, podczas którego umieszczamy taśmę nad naszymi kostkami na nogach i odwodzimy nogę najpierw do boku a następnie do tyłu i wracamy po tym samy torze ruchu. Cała sekwencję wykonujemy w powolny, kontrolowany sposób i powtarzamy ją 6 razy na każdą nogę. Da nam to możliwość zaktywowania mięśni pośladkowych wielkich i średnich, tak by angażowały się one należycie do pracy podczas przysiadów albo martwych ciągów. Dzięki temu będziemy nie tylko skuteczniejsi podczas wymienionych ćwiczeń ale także lepiej przetrenujemy wspomniane mięśnie.

Podobnie możemy aktywować, a nawet do pewnego momentu przetrenować mięśnie odpowiedzialne za odwodzenie nóg. Z taśmą powyżej kostek chodzimy na boki w jedna i drugą stronę. Przy mocnym mini-bandzie można to dość konkretnie poczuć.

Inne zastosowania taśm

Jeszcze inny użyteczny i dobrze znany sposób wykorzystania taśm to nauka odwodzenia na zewnątrz kolana podczas przysiadów. Tutaj umieszczamy taśmę nad kolanami i robimy przysiady. Jako, że mini-band wywołuje siłę ściągającą nasze kolana do wewnątrz, musimy temu przeciwdziałać. Takie działanie pozwala zaktywować mięśnie odpowiedzialne za odwodzenie nóg (głównie pośladkowy średni), dodatkowo je wzmocnić i wyrabia u nas nawyk kierowania kolan na zewnątrz podczas przysiadów. Jest to niezwykle ważne ponieważ ‘zapadanie się kolan’ gdy wstajemy w przysiadzie grozi kontuzją więzadła krzyżowego.

To były dwa przykłady, kiedy uważam taśmy mini-band za bardzo użyteczne. A teraz napisze więcej o przypadkach gdzie ich zastosowanie, moim zdaniem, nie jest potrzebne albo nawet może być dla nas szkodliwe.

Co moim zdaniem nie jest dobre jeśli chodzi o trening z taśmami

Jeśli cały nasz trening kręci się wkuł taśm, to moim skromnym zdaniem to jest przesada. Możemy spotkać osoby na siłowni wykonujące niezliczoną ilość ćwiczeń z samymi taśmami i dodatkowo stosujące je w każdym ćwiczeniu na nogi. Zazwyczaj to nic złego tylko że robiąc takie mniej efektywne ćwiczenia raczej już nie zrobimy wielu dużo skuteczniejszych.

Jak bardzo często podkreślam, podstawą skutecznego treningu jest progresja. Oczywiście można stosować coraz mocniejsze taśmy ale w końcu możliwości się wyczerpią, zwłaszcza że mięśnie nóg są silne i często nawet dla początkujących większość ćwiczeń z mocnymi taśmami jest za łatwa. Jeśli chcemy kształtować sylwetkę to dziesiątki powtórzeń, nawet na mięśnie ze zdecydowaną przewagą włókien wytrzymałościowych, może nie dać zadowalających efektów. Pokusą może być fakt, ze takie ćwiczenia są zazwyczaj łatwe i przyjemne. Niestety, jeśli chcemy mieć efekty, to po prostu nie o to chodzi 😉

Tego zdecydowanie nie róbmy !

Kolejna, moim zdaniem szkodliwa tendencja, to używanie taśm mini-band podczas ciężkich ćwiczeń siłowych. Gdy już trenujemy ze znacznym dla nas ciężarem, nie jest to miejsce na korygowanie takich rzeczy jak kierowanie kolan do wewnątrz. Z ciężką sztangą i dodatkowym ściąganiem kolan przez taśmę mamy bardzo dużą szansę zrobić tu błąd, którego konsekwencją może być, fatalne w skutkach, uszkodzenie więzadła krzyżowego.

Bardzo ciekawym, choć niepokojącym, zjawiskiem jest łączenie wszystkiego co możliwe w jednym ćwiczeniu. Niektórzy potrafią robić przysiady ze sztangą, na bosu i jeszcze z taśmami powyżej kolan. W ten sposób chcą pracować jednocześnie nad mięśniami, stabilizacją i korektą postawy. Niestety zdecydowanie powinniśmy się skupić na jednej rzeczy na raz. Powyższe połączenie będzie najzwyczajniej w świecie niebezpieczne. Co jeśli spadniemy z bosu mając na plecach duży ciężar i jeszcze taśmy zciągną nam kolana do wewnątrz ? Kontuzja prawie pewna !

Trening z taśmami – podsumowanie

Ok, przedstawiłem Wam moje zdanie na temat taśm mini-band. Mogą one być użyteczne ale nie widzę sensu przesadzania z ich wykorzystaniem. Często będzie to po prostu strata czasu. Taśmy mini band najlepiej nadają się do aktywacji mięśni przed treningiem. Bazowanie na nich podczas całej jednostki treningowej to już przesada. Takie ćwiczenia będą zazwyczaj po prostu za lekki dla efektywnego spalania kalorii i kształtowania sylwetki. Na pewno unikajmy ćwiczeń z dużymi obciążeniami albo na niestabilnym podłożu jeśli dodajemy w nich na przykład taśmę ściągającą kolana do środka. To po prostu grozi kontuzją.

Stosujecie inne ćwiczenia, gdzie możemy dużo zyskać dzięki wykorzystaniu taśm ? Piszcie w komentarzach. Chętnie dowiem się czegoś nowego i może z niektórych zrobię użytek.

Potrzebujecie dodatkowej pomocy, a może chcecie bym zajął się konkretnymi tematami ? Piszcie śmiało w wiadomościach : Facebook

A chętnym na treningi personalne ze mną zapraszam do siłowni Cityfit w Warszawie.

Miłego dnia !

Mateusz

No Comments

Post A Comment