Największe mity treningu siłowego - Trener Personalny Warszawa
10
post-template-default,single,single-post,postid-10,single-format-standard,theme-bridge,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
 
Największe-mity-treningu-siłowego

Największe mity treningu siłowego

Czym jest trening siłowy. Jakie efekty nam daje. Czy trenując siłowo będziemy wielcy jak kolesie w pismach kulturystycznych ? Czy kobiety nie chcące posiadać dużej masy mięśniowej powinny unikać podnoszenia ciężarów ? Postaram się wyjaśnić te wszystkie kwestie. Wokół treningu siłowego narosło sporo mitów. Większość z nich jest kompletnie nieprawdziwych, a niektóre mogą być dla nas nawet bardzo szkodliwe. Jakie są więc największe mity treningu siłowego? Czytajcie dalej.

 

Największe mity treningu siłowego – czy w ogóle jest trening siłowy?

 

Oto definicja z wikipedii : …”Strength training is a type of physical exercises specializing in the use of resistance to induce muscular contraction which builds the strength, anaerobic endurance, and size of skeletal muscles.”

 

Jak widać definicja jest tu szeroka. Mówi o treningu zwiększającym siłę i wielkość mięśni. W Polsce dominuje tendencja do podziału na trening siłowy, którego celem jest poprawa siły i trening kulturystyczny gdzie pracujemy nad wielkością mięśni i wyglądem naszej sylwetki. Obie te metody treningu są ze sobą bardzo powiązane choć oczywiście jest wiele różnic o których można napisać oddzielny artykuł. W dalszej części uogólnię pojęcie treningu siłowego do mającego na celu poprawę naszego wyglądu i siły dzięki progresji trudności wykonywanych ćwiczeń. Najprawdopodobniej większość osób właśnie po to przychodzi na siłownię. Mężczyznom często bardziej zależy na sile, a kobietom na wyglądzie sylwetki. Te rzeczy jak najbardziej idą ze sobą w parze.

 

Niektórzy mówią, że nie chcą być jak kulturyści więc wykonują trening funkcjonalny zamiast siłowego. Zazwyczaj takie stawianie sprawy wynika z niepoprawnego definiowania treningu funkcjonalnego. Tak na prawdę wcale nie jest to trening z TRX, na bosu albo z wykorzystaniem innych akcesoriów treningowych, nie będących ciężarami.Trening funkcjonalny to trening pod jakąś funkcję naszego ciała. Tak więc trening siłowy też może być treningiem funkcjonalnych. To bardziej kwestia samego nazewnictwa.

 

Czy trening z własnym ciężarem (kalistenika) to też trening siłowy ? Jak najbardziej tak. Opiera się o na tych samych zasadach z tym, że zamiast ciężar zwiększamy tu trudność ćwiczeń. Łatwo możemy się po tym wszystkim zorientować jak szeroką dziedziną jest trening siłowy.

 

Argumenty na korzyść treningu siłowego

 

1. Aby ukształtować naszą sylwetkę potrzebny jest rozwój mięśni!

 

Priorytetem jest tu zaangażowanie włókien siłowych (białych). Aby to zrobić potrzebne jest użycie ciężarów powyżej 60 % CM (ciężaru z którym możemy wykonać tylko jedno powtórzenie). Włókna czerwone (wytrzymałościowe) nie są zdolne do dużego rozrostu a co za tym idzie poprawy wyglądu naszej sylwetki. Wykonywanie setek powtórzeń z małym ciężarem się tu nie sprawdzi.

Inna sprawa, że dla efektownego wyglądu po prostu powinno się dobudować nieco masy mięśniowej. Nie każdy oczywiście chce mieć ogromne mięśnie ale chociaż nieznacznie rozbudowana masa mięśniowa poprawi naszą postawę, sprawi że ubrania będą lepiej leżeć i da nam wile więcej dodatkowych korzyści, że tak powiem, wizerunkowych. Także u kobiet lekka rozbudowa masy mięśniowej da dobre efekty. Chyba lepiej mieć atrakcyjnie wymodelowaną sylwetkę niż być tylko chudym?

 

2. Trening siłowy jest skutecznym narzędziem do redukcji tkanki tłuszczowej

 

Mało skuteczne jest tutaj bezpośrednie wykorzystywanie energii z rozpadu komórek tłuszczowych. Dużo większe efekty przynosi przyspieszenie metabolizmu po treningu. Tu badania nie są jednoznaczne. Niektóre pokazują że większe efekty w podkręcaniu metabolizmu przynosi trening siłowy, inne że interwałowy. Obie te metody angażują do pracy włókna siłowe i na pewno lepiej wykonywać je zamiast wielu godzin mało efektywnych aerobów, które nie powodują powysiłkowej konsumpcji tlenu i nie spalamy w nich więcej niż podczas samego treningu (czyli przy tętnie 60 – 65 % HR max przez godzinę zazwyczaj mniej niż jeden batonik kitkat).

Dodatkowo trening siłowy przy odpowiedniej progresji nie powoduje adaptacji organizmu tak jak przy aerobach i efekty osiągamy przez wielokrotnie dłuższy czas. Przy lekkich treningach w zakresie tlenowym, praktycznie jedynym sposobem na podnoszenie sobie poprzeczki i uniknięcie stagnacji, jest wydłużanie czasu treningu albo coraz więcej takich treningów tygodniowo. Jeśli chodzi o największe mity treningu siłowego, to można powiedzieć, że ciągle sporo osób jest przekonanych, że to nie jest narzędzie do odchudzania. W rzeczywistości jest on o wiele lepszy niż fitness albo aeroby. Oczywiście, bez zdrowego odżywiania tutaj się nie obejdzie.

 

3. Trening siłowy ma wiele dodatkowych efektów

 

Na przykład takich jak wzmocnienie układu kostnego, poprawa wrażliwości na insulinę, czy zwiększenie sprawności (o ile wykonujemy ruchy prawidłowo i w pełnym zakresie). Wiele ćwiczeń aerobowych albo fitnesowych jest wykonywanych w mniejszym niż fizjologiczny zakresie co prowadzi do adaptacyjnego skracania mięśni i spadku sprawności. Układ krążenia też podnosi tu swoją wydajność ale mniej niż przy wysiłkach wytrzymałościowych.

 

A teraz już największe mity treningu siłowego :

 

1. Trening z wolnymi ciężarami jest niebezpieczny. (?)

 

Prawidłowo wykonywane ćwiczenia zdecydowanie nie są niebezpieczne. Odsetek kontuzji na siłowni jest zdecydowanie mniejszy niż przy innych rodzajach treningu jak na przykład trening piłkarski. Wiele innych sportów jak tenis czy nawet bieganie, też jest dla nas o wile bardziej kontuzjogennych. Jeśli nie wiecie na początek jak wykonywać poprawnie ćwiczenia wystarczy zwrócić się do dobrego (!) Trenera albo do kogoś kto ma odpowiednią wiedzę na ten temat. To nie akrobatyka sportowa i każdy może się nauczyć.

Trening na maszynach tu tutaj nie najlepsza alternatywą. Nie dość że jest bardzo mało efektywny, to jeszcze przez narzucanie nam nienaturalnego toru ruchu może doprowadzić do urazów. O tym napiszę więcej w innym artykule. W każdym razie, największe mity treningu siłowego dotyczą właśnie bardzo często potencjalnego niebezpieczeństwa jego wykonywania. Prawda jest taka, że w zdecydowanej większości przypadków, nie tylko nic złego nas nie spotka ale także poprawimy nasze bezpieczeństwo podczas wielu zwykłych czynności dnia codziennego. Gdy mamy mocne, dobrze nas stabilizujące mięśnie, o kontuzje o wiele trudniej.

 

2. Nie ćwiczę siłowo, bo nie chcę wyglądać jak kulturyści z magazynów.

 

To też absolutnie bezpodstawna obawa. Trenując siłowo, nawet przy ogromnym talencie nikomu nie grozi taka masa mięśniowa jak u Ronniego Colemana, czy Arnolda Schwarzeneggera za czasów kariery kulturystycznej. Ci ludzie brali sterydy do czego zresztą się przyznawali. Trenując naturalnie takie przyrosty masy mięśniowej są niemożliwe. Nawet estetyczna plażowa sylwetka wymaga lat ciężkiej pracy.

Jakim więc cudem ktoś kto trenuje maksymalnie trzy razy w tygodniu, nie katuje się restrykcyjnymi dietami i nie bierze dopingu, ma nagle, za dnia na dzień, drastycznie urosnąć? Wielu by nawet tak chciało ale to po prostu nie realne.

I wreszcie moja ulubiona obiekcja 😉

 

3. Kobiety nie powinny ćwiczyć na siłowni bo im mięśnie urosną i będą mało kobiece.

 

Jeśli chodzi o największe mity treningu siłowego, ten chyba jest najbardziej popularny i najmniej uzasadniony. To po prostu totalny nonsens. Wielu mężczyzn trenuje ciężko i przez lata nie osiąga zadowalających efektów. Jak kobiety, przy zdecydowanie mniej odpowiednim profilu hormonalnym, mogą szybko nabierać masy mięśniowej ? Może mieć to miejsce tylko przy znacznych zaburzeniach hormonalnych albo braniu sterydów anabolicznych. Większość topowych modelek trenuje siłowo i jakoś wielkich mięśni nie mają.

Prawda jest taka, że 99% kobiet może tylko nieznacznie rozbudować mięśnie, czego efektem będzie atrakcyjne wymodelowanie sylwetki. Największe mity treningu siłowego typu “kobieta przez ciężary będzie wyglądać jak facet” to po prostu totalny nonsens ale niestety sporo osób nadal w to wierzy. Nie ma co się w ten sposób ograniczać. Powiem więcej. Naprawdę atrakcyjna kobieca sylwetka jest praktycznie niemożliwa do osiągnięcia bez treningu siłowego!

 

4. Trening siłowy jest nudny.

 

Dla wielu osób może faktycznie być to dość nużąca forma treningowa. Trzeba postawić sobie pytanie, czy chcemy się dobrze bawić, a może zależy nam na efektach. Żadna inna forma treningu nie ma takiego wpływu na naszą sylwetkę więc nich każdy podejmuje decyzję za siebie. Mi osobiście treningi siłowe wcale się nudne nie wydają. Mamy tu ciągły rozwój i szybki feeback w postaci wzrostu naszych możliwości fizycznych. Możemy w miarę krótkim czasie zobaczyć, czy robimy progres, czy może coś robimy źle. Setki dziwnych ćwiczeń na fitnesie może i zapewniają większą różnorodność ale najprawdopodobniej dają o wiele mniejszą satysfakcję i o wiele mniejsze efekty. W końcu też ciągłe zmienianie ćwiczeń dla wielu osób też będzie nudne. Często ciekawiej jest gdy możemy się w czymś naprawdę wyspecjalizował.

 

Największe mity treningu siłowego – podsumowanie

 

Jak widać trudno znaleźć lepszą formę treningu dla nie trenującego wyczynowo niż trening siłowy. Ma on wiele korzyści i jest bezpieczny. Częste argumenty przeciwko to w większości totalne bzdury wygłaszane przez ludzi, którzy nigdy nie trenowali. Nie będziemy z dnia nadzień wyglądać jak kulturyści, ćwiczenia z ciężarami są o wile bezpieczniejsze od zdecydowanej większości innych aktywności fizycznych, a kobiety od treningu siłowego nie będą nagle wyglądać jak mężczyźni. Trening siłowy też wcale nie musi być nudny.

Pozostaje mi tylko zachęcić wszystkich zabrania się w końcu za porządne trenowanie na siłowni. Naprawdę warto ! To zdecydowana poprawa zdrowia, wyglądu, pewności siebie i przeniesienie jakości życia na zdecydowanie wyższy poziom.

A tutaj możecie poczytać o kluczowej kwestii dla treningu siłowego, czyli : Ile razy w tygodniu trenować

Chętnych na treningi personalne ze mną zapraszam do siłowni Cityfit w Warszawie. Jeśli macie jakieś pytania to zadawajcie je w komentarzach albo w wiadomościach tutaj : Facebook. Chętnie Wam pomogę.

No Comments

Post A Comment