Słabe treningi - Trener Personalny Warszawa
2029
post-template-default,single,single-post,postid-2029,single-format-standard,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
 

Słabe treningi

Słabe treningi

Słabe treningi

Na początek chciałem wyjaśnić dwie rzeczy. Nie chcę żeby od samego początku były jakieś niepotrzebne niedomówienia. Po pierwsze – nie moja sprawa jakie treningi będziecie robić. Jestem świadomy, że dla niektórych wysiłek fizyczny jest tylko sposobem na spędzanie czasu i nie ma nieść ze sobą żadnych szczególnych efektów. Jak wiadomo nie powinniśmy nikogo uszczęśliwiać na siłę. Po drugie – każdy ma swoje indywidualne cele i predyspozycję fizyczne. Nie chcę nikomu narzucać mojego światopoglądu dotyczącego treningów, które niosą najwięcej korzyści. Ja tutaj tylko doradzę, które typy aktywności fizycznej nie sprawdzą się dobrze u większości osób jeśli chcemy ukształtować sylwetkę i schudnąć. Jakie więc są, moim zadaniem, słabe treningi ? Sprawdźcie w tym artykule.

          A teraz przedstawię kilka metod albo sposobów treningowych często wykonywanych przez ludzi na siłowni, które nie dadzą najprawdopodobniej dobrych efektów dla poprawy wyglądu naszej sylwetki.

1. Trening na maszynach

          Często podkreślam, że treningi na maszynach to słabe treningi. Więcej o tym pisałem w tym artykule : Wady treningu na maszynach

          Ćwiczenia na maszynach, między innymi,  narzucają nam tor ruchu i nie angażują należycie do pracy mięśni stabilizacyjnych. Wcale nie jestem za całkowitą eliminacją maszyn treningowych (nie mylić z wyciągami) ale za ich ograniczeniem.

          Problemy zaczynają się gdy nasz cały trening jest wykonywany na maszynach. Ten błąd najczęściej robią początkujący, którzy nie wiedzą jak robić ćwiczenia prawidłowo technicznie. Jak wiadomo maszyny narzucają nam tor ruchu więc niewiele można tutaj zepsuć. Co najwyżej zdarza się skarcenie zakresu powtórzeń albo zbyt szybkie opuszczanie obciążenia. Niestety zwłaszcza dla początkujących maszyny są niewskazane ponieważ ciężko nauczyć się czucia mięśniowego, które jest praktycznie niezbędne gdy chcemy ukształtować sylwetkę. Dodatkowo bodźce dla naszych mięśni będą słabsze, a stymulacja wydzielania hormonów anabolicznych, w porównaniu z ćwiczeniami wielostawowymi, praktycznie nie wystąpi.

          Jeśli korzystać z maszyn to tylko niektórych i to pod koniec treningu. Takie ćwiczenia na pewno nie powinny być najważniejszymi, a tym bardziej jedynymi w treningu.

          A co jeśli jakiś wielki typ robi trening na maszynach ? Przecież widać, że to u niego działa. Na środkach dopingujących prawie wszystko działa, a na pewno efekty będą dużo większe niż bez nich. Nie ma co być naiwnym. Dla tak zwanych ‘naturali‘ maszyny będą dużo mniej skuteczne.

2. Tylko lekkie kardio

         Jeśli chodzi o słabe treningi to ten jest chyba najpopularniejszy. Lekkie czyli zazwyczaj jazda na rowerku albo chód/bieg na bieżni na tętnie nie przekraczającym 60 % tętna maksymalnego. Dla większości ludzi będzie to 120 – 140 uderzeń na minutę.

          Taki trening również jest dla wielu osób zachęcający dzięki swojej prostocie. Niestety na dłuższą metę będzie on równie nieskuteczny co łatwy.

          Na samym starcie, zwłaszcza gdy ktoś ma sporą nadwagę, takie lekkie kardio pozwoli na zbudowanie wytrzymałości podstawowej i utratę paru kilogramów. Ostatni efekt nie będzie miał miejsca jeśli odżywiamy się beznadziejnie ale to powinno być oczywiste. Problemy zaczynają się później, czyli niestety już po miesiącu albo dwóch. Trening na tak niskim tętnie nie spowoduje u nas poprawy wydolności, więc ciężko będzie podnosić intensywność wysiłku. Praktycznie jedyny tutaj sposób na progresje to wydłużanie czasu trwania treningu. Niestety, gdy nasz organizm już się zaadaptował do takiej niskiej intensywności, efekty będą naprawdę mizerne, a dodatkowo nie można zwiększać w nieskończoność czasu z powodu podnoszenia się poziomu kortyzolu. To obszerny temat więc w tym artykule uproszczę to jak się tylko da – utrzymywanie się przez dłuższy czas podwyższonego poziomu kortyzolu w organizmie upośledza jego funkcjonowanie.

          Podsumowując ten punkt. Na samym początku lekkie kardio sprawdzi się całkiem nieźle ale szybko trzeba będzie przejść na bardziej zaawansowane formy treningu. Niezmiennie polecę połączenie treningów siłowych z interwałowymi.   

3. Freestyle treningowy

          Tu zazwyczaj problemem jest po prostu brak wiedzy na temat treningu. Wiele osób zna sporo ćwiczeń ale nie wie po co one są i kiedy warto je wykonać. Kończy się to zazwyczaj robieniem wielu dziwnych i często nieskutecznych ćwiczeń w zupełnie przypadkowej kolejności. Będzie to nie tylko nieskuteczne ale często nawet niebezpieczne.

          Trening powinien prowadzić do konkretnego celu, a ćwiczenia w nim mają swoje funkcje i miejsce. Gdy na przykład zaczynamy od ćwiczeń lekkich izolowanych to później zrobimy mniej efektywnie ciężkie wielostawowe, które zazwyczaj niosą ze sobą dużo większe korzyści. Gdy za bardzo wyeksploatujemy mięśnie stabilizacyjne na początku mogą nas one nie ochronić podczas niektórych ruchów. Takich niuansów jest wiele. Po prostu pamiętajmy, że gdy coś robimy to robimy to po coś.

          Dodatkowym problemem, przez który robimy słabe treningi, może być robienie zupełnie innych ćwiczeń na każdym treningu. Aby były postępy organizm musi dostosowywać się do konkretnych bodźców. Następnie podnosimy poprzeczkę i dalej robimy postępy. Gdy za każdym razem wykonujemy coś innego nie możemy stać się w niczym dobrzy, co będzie miało także odbicie w naszym wyglądzie. Warto dostarczać naszemu ciału zróżnicowanych bodźców ale bez przesady. Gdy któreś ćwiczenie robimy raz na miesiąc, nie będziemy w nim lepsi i nie rozwiniemy angażowanych w nim mięsni.    

          Nie chcę oczywiście wyrokować. Czasem ktoś robi trening, który wydaje mi się bez sensu ale mogę się mylić. W końcu nie wiem co ta osoba chce osiągnąć. Może przygotowuje się do startu w dyscyplinie sportu gdzie konkretne ćwiczenia akurat będą bardzo dobrym przygotowaniem. Nigdy nie powiedziałem nikomu, że to co robi jest bez sensu i nikt nie powinien ale w większości przypadków ludzie po prostu wykonują kilka znanych sobie ćwiczeń siłowych, stabilizacyjnych albo aktywacyjnych w przypadkowej kolejności. Każdy powinien zadać sobie pytanie, czy wie po co to robi.

Słabe treningi – podsumowanie

          Z takimi przykładami ‘specyficznych’ treningów spotykamy się najczęściej. Jak wspominałem nie można nigdy ocenić czy coś na pewno jest bez sensu ale w większości przypadków tak właśnie będzie. Podstawa to świadomość co chcemy osiągnąć i jakie treningi nam w tym pomogą. Zawsze będę namawiał do ciągłego powiększenia wiedzy, na przykład przez czytanie artykułów na tym blogu 😉 Szkoda by było ciężkiej pracy i mnóstwa poświęconego czasu jeśli efekty będą niezadowalające.

          Obserwujecie inne formy dziwnych i potencjalnie bezsensownych treningów, o których tu nie wspomniałem ? Dajcie znać w komentarzach.

          Macie do mnie dodatkowe pytanie? Może chcecie porady przy konkretnym problemie ? Śmiało piszcie w wiadomości tutaj :  Facebook

Życzę Wam tylko skutecznych i satysfakcjonujących treningów !

Mateusz       

No Comments

Post A Comment