Jak to jest z tą kulturystyką ? - Trener Mateusz Grabowski
1152
post-template-default,single,single-post,postid-1152,single-format-standard,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive
 

Jak to jest z tą kulturystyką ?

Jak to jest z tą kulturystyką ?

Sporo osób i to nie tylko kobiet mówi, że nie chce za bardzo urosnąć od treningu. Mają przekonanie, że trenując z ciężarami będą szybko wyglądać jak osoby z okładek pism kulturystycznych. Prawda jest zupełni inna. W przypadku kulturystyki wygląda to nieco inaczej. Postaram się przybliżyć tę kwestię w dzisiejszym artykule.

 

Jak to jest z budowaniem masy mięśniowej

Przyrost masy mięśniowej to bardzo powolny proces. W literaturze można spotkać bardzo wiele wartości. Niektórzy podają, że u mężczyzn jest możliwy przyrost 300 gram do 1,2 kilograma miesięcznie. W takiej sytuacji mielibyśmy 12 kilogramów przez 10 miesięcy. Weźcie 12 kilogramów piersi kurczaka żeby zobaczyć jaka by to była ogromna objętość, nawet przy rozłożeniu na całe ciało. Czy jest to możliwe trenując naturalnie ? Zdecydowanie nie !

Inni piszą, że pierwszy rok treningów, u osób z predyspozycjami do przyrostu masy mięśniowej,  to 7 kilogramów więcej, drugi rok to max 3 kilogramy, a potem to już dobrze jak zbudujemy jeden kilogram rocznie. To już bardziej prawdopodobne ale tylko u osób predysponowanych genetycznie. Dla większości społeczeństwa idzie to bardziej opornie.

A jak to wygląda u kobiet ? Układ hormonalny nie pozwoli tu na znaczące przyrosty masy mięśniowej. Treningi siłowe pozwolą jednak atrakcyjnie ukształtować sylwetkę. Przyrosty mogą być trochę większe na dolnej części ciała ale bez ciężkiego i długotrwałego treningu i tak nie będą zauważalne.

 

O co chodzi z rzeźbieniem sylwetki

Co jeśli ktoś chce się wyrzeźbić, a nie urosnąć ? Rzeźbienie sylwetki to tak naprawdę przyrost masy mięśniowej przy jednoczesnej redukcji tkanki tłuszczowej. Jeśli nic nie dobudujemy to nasze mięśnie nie będą widoczne i nie ma mowy o atrakcyjnym kształtowaniu sylwetki.

Aby to wyjaśnić posłużę się przykładem mięśni brzucha. Maratończycy tkanki tłuszczowej mają bardzo mało ale ‘kaloryfera’ na brzuchu próżno u nich szukać ponieważ nie rozbudowali mięśnia prostego brzucha. Sylwetki większości sportowców z dyscyplin gdzie trening siłowy na masę jest normą wyglądają pod tym względem o wiele korzystniej.

 

Dlaczego kulturyści i kulturystki mają takie wielkie mięśnie

Skąd więc takie wielkie mięśnie u kulturystów i niektórych trenujących na siłowni ? Odpowiedź jest prosta. Ze stosowania środków dopingujących. W wyczynowym sporcie, a zwłaszcza sportach sylwetowych bez tego raczej się nie obejdzie, choć nie jestem ekspertem w tej kwestii i nie chce nikogo oskarżać. Ogólnie branie takich środków jest to sprawa osobista każdego kto decyduje się poświęcać zdrowie dla innych celów, o ile nie kłamie że jest naturalny. Trzeba jednak pamiętać, że w takiej sytuacji można dobudować więcej masy mięśniowej przez rok niż wiele osób nie zbuduje przez całe życie co tworzy mylne przekonanie, że trenujący naturalnie też mogą mieć takie efekty.

Tak samo ta sprawa wygląda u tych bardzo umięśnionych kobiet. Przez środki dopingujące zmieniają zupełnie swój profil hormonalny i mogą budować więcej mięśni niż każdy mężczyzna nie manipulujący nic przy hormonach. Jeśli one chcą tak wyglądać to ich sprawa ale zwykłym kobietom to na pewno nie grozi.

 

Podsumowanie

Tak więc podsumowując mężczyźni mogą zbudować sporo masy mięśniowej ale trenując naturalnie nie będą wyglądać jak kulturyści. Dzięki bardzo mądremu, ciężkiemu i trwającemu wiele lat zbudują bardzo efektowną sylwetkę określaną często jako plażowa. Jeśli ktoś tak też nie chce wyglądać może niech sobie poszuka innego sportu. W przypadku kobiet praktycznie nie możliwe jest znaczne zwiększenie masy mięśniowej, a jedynie wyrzeźbienie sylwetki.

Kształtowanie sylwetki jest na tyle trudne i wymaga tak ogromnej wiedzy i charakteru, że jeśli ktoś nie chce urosnąć nie urośnie.

 

Każdy kto ze mną trenuje albo zna mnie lepiej wie, że posługuję się w treningach głównie metodami treningu siłowego. Dlaczego ? Bo jest to moim zdaniem –  i nie tylko moim – zdecydowanie najskuteczniejsza forma. Możemy tu nie tylko poprawić wygląd ale także stan zdrowia, sprawność fizyczną i po prostu czuć się dużo lepiej każdego dnia. Argument, że nie trenuję na siłowni bo nie chcę urosnąć jest zdecydowanie nie trafiony.

No Comments

Post A Comment

5 + 3 =