jak.nie.trenowac

Jak nie trenować

O tym, że prawie każdy powinien trenować, wspominam dość często i nie chcę się powtarzać. Zwłaszcza w dzisiejszych, pełnych niezdrowego jedzenia i siedzącego trybu życia, czasach jest to naprawdę niezbędne. Niezaprzeczalny jest jednak fakt, że czasem lepiej nie trenować niż robić to źle. O tym jak prawidłowo trenować pisałem wielokrotnie. Przeczytajcie na przykład ten artykuł : Jak trenować żeby mieć efekty

Dzisiaj napiszę o tym jak nie trenować. Zapraszam.

 

Jak nie trenować – krótki wstęp

 

Wiele jest błędów, które są albo bardzo niebezpieczne albo dość zabawne. Chyba każdy trenujący zna filmy z cyklu ‘Janusze siłowni’ ? Sam widziałem kilka naprawdę dziwnych rzeczy, które z jednej strony pokazywały jak ludzie potrafią być kreatywni ale z drugiej jak można być kompletnie nieprzygotowanym do zrobienia treningu. Podejrzewam jednak, że wiele z tych sytuacji mogło być reżyserowanych. Zdecydowana większość trenujących aż takich błędów nie robi ale to wcale nie oznacza, że te z pozoru mniej spektakularne pomyłki nie sprawią tego samego, że trening będzie kompletnie bezwartościowy. Teraz przedstawię kilka punktów o tym jak nie trenować.

 

Trening bez celu

 

Często widzę coś takiego. Jest promocja więc zapisujemy się na siłkę. Coś byśmy chcieli osiągnąć ale nie chcemy presji, więc porobimy trochę kardio trochę maszyn i czegoś tam jeszcze. Przecież lepszy wysiłek fizyczny niż jego brak ? No niby lepiej robić cokolwiek niż jeść słodycze przed telewizorem. Tylko czy jeśli już poświęcamy czas na trening, nie lepiej zrobić go efektywnie ?

 

Musimy mieć chociaż podstawową wiedzę o trenowaniu. Bez tego ciężko będzie cokolwiek zrobić. Takie trenowanie dla samego trenowania nie może dać spektakularnych efektów. Musimy określić sobie cel taki jak na przykład chcę schudnąć, chcę zbudować masę mięśniową i znać przynajmniej podstawowe metody na uzyskanie odpowiednich rezultatów. Co więcej, taki zbyt ogólny cel też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Lepiej by było na przykład : Schudnę 4 kg w pierwszym miesiącu treningów albo stracę X centymetrów w pasie i X centymetrów w biodrach przez 3 pierwsze miesiące na siłowni. Jak to się mówi : Jeśli nie wiemy dokąd idziemy to jak mamy dojść do celu ?

 

Mogą się zdarzyć oczywiście takie przypadki, że ktoś nie chce nic konkretnego osiągnąć, a na siłownie chodzi na przykład tylko po to by pogadać ze znajomymi. To już jego sprawa. Nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę.

 

Nieodpowiednia metoda treningowa

 

To dobrze jeśli wiemy czego chcemy. Musimy też jednak wiedzieć jak to osiągnąć. Na przykład, jeśli ktoś chce schudnąć, a robi tylko lekkie kardio i ignoruje zdrowe odżywianie to może co najwyżej wolniej tyć. Żeby zrobić naprawdę dużo w rozsądnych ramach czasowych (niestety to często liczy się w latach) trzeba już mieć trochę wiedzy. Nie mówię, że ktoś trenujący rekreacyjnie powinien od razu wiedzieć bardzo wiele ale są pewne podstawy które trzeba przyswoić. Na przykład, jeśli budujemy masę mięśniową to prawdopodobnie nie będzie tragedii jeśli zrobimy 16 serii na daną grupę mięśniową zamiast optymalnych dla nas 20. Ale jeśli będziemy robić te serii po 8 powtórzeń z 40 % naszego ciężaru maksymalnego no to raczej wiele nie poprawimy.

 

Dla konkretnych rezultatów trzeba wykonać konkretną pracę. Nie oznacza to wcale, że musimy robić zawsze to samo w ściśle określony sposób. Każdy jest inny i takie podejście wcale się nie sprawdzi. Nie można jednak robić treningów stricte wytrzymałościowych gdy naszym celem jest poprawa siły. To po prostu bez sensu.

 

Ignorowanie techniki

 

U amatorów technika nie musi być idealna. Nie musimy także wykorzystywać wszystkich niuansów technicznych, o których pewnie i tak nie wiemy. Pewna poprawność jest jednak niezbędna by mieć efekty. Na przykład, robiąc bicepsy ze sztangą stojąc, lekkie wychylenie pleców do tyłu nie ograniczy nam znacząco efektów. Jednak gdy zamiast uginać przedramiona podrzucamy sztangę z mocnego swingu z bioder, bicepsy prawie nie będą pracować i efektów też raczej żadnych nie zobaczymy.

 

Czasem jest tak, że ktoś ma nietypową budowę i podręcznikowe wykonywanie jakiegoś ćwiczenia wcale się u niego nie sprawdzi. Jednak są pewne minimalne normy, których trzeba pilnować. Niech chociaż pracują te mięśnie, które miały pracować w danym ćwiczeniu, a sam ruch będzie na tyle poprawny by nie odnieść kontuzji.

 

Każdy trening na maksa

 

Mam duży szacunek dla ludzi, którzy ciężko trenują. Bardzo często ambitni poczatkujący chcą dać z siebie wszystko na każdym treningu. Trzeba jednak podejść do tego z głową. Sporo było badań, które pokazały, że każdy trening wykonywany na maksimum naszych możliwości to nie jest dobre rozwiązanie. Czasem warto mocniej docisnąć ale niektóre jednostki treningowe muszą być nieco lżejsze. Zostawmy sobie trochę rezerwy. Dzięki temu lepiej się zregenerujemy, a efekty przyjdą szybciej.

 

Nie chcę być tutaj źle zrozumiany. Bardzo ważne jest by trenować ciężko. Lepiej jednak sprawdzi się podejście, w którym jeden trening zrobimy na 100, kolejny na 90, a jeszcze kolejny na 80 % naszych możliwości, a nie będziemy zawsze cisnąć na 100 %. Dodatkowo, gdy pozwolimy naszemu organizmowi na pełniejszą regeneracje unikniemy wielu urazów, a nawet kontuzji.

 

Trenuj mocno i żyj mocno

 

Niektórzy ludzi zakładają, że skoro mocno trenują to mogą imprezować i jeść niezdrowe rzeczy. To tak nie dział. Fakt, że robiąc regularnie po kilka porządnych treningów w tygodniu, możemy sobie pozwolić na nieco więcej ale bez przesady. Co z tego, że trenujemy na przykład 4 razy w tygodniu jeśli przez weekend imprezujemy zarywając noce, a w tygodniu jemy śmieciowe jedzenie ? Efekty może i jakieś będą ale o wiele mniejsze niż przy zdrowszym trybie życia.

 

Osobiście uważam, że zmieniając tryb życia na zdrowszy, zacznijmy od ograniczania rzeczy, które to zdrowie niszczą, jak używki, brak snu i niezdrowe jedzenie. To będzie najważniejsze. Dopiero gdy zapewnimy naszemu ciału odpowiednie warunki do rozwoju, treningi mogą być naprawdę skuteczne.

Za długie treningi

 

To też częsty błąd. Może i nie jest bardzo niebezpieczny ale za to bezsensowny. Nasze mięśnie mogą przyjąć tylko określoną pracę w jednostce czasu. Jeśli robimy dużo więcej to w większości przypadków wcale nie osiągniemy więcej. Częściej będziemy przemęczeni i odczujemy różne większe i mniejsze bóle. Przede wszystkim jednak – po co tracić więcej czasu jeśli osiągniemy wtedy mniej zamiast więcej ? To po prostu bez sensu.

 

Tutaj znowu przyda się wiedza ale także testy. Sprawdźmy jaka objętość jest optymalna dla naszych celów treningowych, a potem przetestujmy i modyfikujmy ją tak by była adekwatna do naszego wieku, obecnych możliwości i trybu życia.

 

Ignorowanie diety

 

Wiele osób myśli, że jak trenuje to już wystarczy, Niestety nie. Równie ważne, a w niektórych przypadkach nawet o wiele ważniejsze jest zdrowe odżywianie. Potrzebujemy przecież budulca i energii dobrej jakości. To wszystko pochodzi z jedzenia. Bardzo ważna jest też kaloryczność, więc i nad nią powinniśmy mieć pewną kontrolę. Tu jednak zdecydowanie odradzam skrupulatne liczenie kalorii. Tak możemy się tylko szybko zniechęcić, a i tak nie jest możliwe dokładne policzenie tego wszystkiego.

 

Po prostu odżywiajmy się zdrowo, eliminując w większości jedzenie śmieciowe i ogarniajmy mniej więcej ile zjadamy. Kaloryczność stopniowo lekko podnośmy albo obniżajmy, zależnie od naszych celów i uzyskiwanych efektów.

 

Trenujesz już od jakiegoś czasu
ale efekty nie są zadowalające?

A może czujesz, że nie wszystko robisz dobrze i mógłbyś trenować o wiele skuteczniej?

Jeśli tak, ten ebook jest dla Ciebie!

Znajdziesz w nim opisane podstawowe błędy w treningu i odżywianiu, które mogą czasem nawet całkowicie pozbawić nas jakichkolwiek pozytywnych efektów?

Wyeliminowanie ich sprawi, że będziesz robić postępy o wiele szybciej i zdecydowanie łatwiej osiągniesz to o czym marzysz!

Pobierz bezpłatnie i trenuj skutecznie już dziś!

POBIERZ EBOOK

Jak nie trenować – podsumowanie

 

Jak widać błędów może być sporo. Znacie ich więcej ? Dopiszcie w komentarzach. Na pewno warto o tym podyskutować. Podstawa to : znać cel, metody jego osiągnięcia i to wykonać. Żeby wszystko funkcjonowało jak należy zadbajmy o zdrowe odżywianie, regenerację i podstawy techniczne. Wszystko co robimy testujmy i modyfikujmy tak by działało optymalnie dla nas.

 

To już wszystko na dziś. Chętnych na treningi personalne ze mną zapraszam do siłowni CityFit w Warszawie. Macie do mnie jakieś pytania? Piszcie śmiało w komentarzach albo w wiadomości tutaj : Facebook . Chętnie Wam pomogę.

Mateusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>